"Dziewczyna z pociągu" Paula Hawkins - wyd. ŚWIAT KSIĄŻKI
Autor: Paula Hawkins
Tytuł: Dziewczyna z pociągu
Wydawnictwo: ŚWIAT KSIĄŻKI
Rok wydania: 2015
Po książkę sięgnęłam zaraz po premierze tylko dlatego, że przeczytałam świetne i bardzo zachęcające słowa Stephena Kinga na okładce. Niestety po przeczytaniu byłam bardzo rozczarowana i uważam, że to kiepski debiut autorki. Cały czas zastanawiam się, skąd się wzięły tak dobre słowa o tej książce, wypowiedziane przez znanych i cenionych autorów takich jak : S.King czy T. Gerritsen.
CODZIENNIE TO SAMO...
Rachel każdego ranka dojeżdża do pracy pociągiem. Wie, że pociąg zawsze zatrzymuje się przed tym samym semaforem, dokładnie naprzeciwko szeregu domów.
Zaczyna jej się nawet wydawać, że zna ludzi, którzy mieszkają w jednym z nich. Uważa, że prowadzą doskonałe życie, jakiego ona nie miała. Gdyby tylko mogła być tak szczęśliwa, jak oni.
...AŻ DO DZISIAJ
Nagle widzi coś wstrząsającego. Widzi tylko przez chwilę, bo pociąg rusza. Wszystko się zmienia. Rachel ma teraz okazję stać się częścią życia ludzi, których widywała jedynie z daleka. Przekonają się, że jest kimś więcej niż tylko dziewczyną z pociągu.
Podsumowując, książkę czytało się bardzo szybka. Nawet nie wiem, kiedy przez nią przebrnęłam, ale moim zdaniem jest to książka stanowczo przereklamowana.
Liczyłam na super historię z dreszczykiem, z zagadką do rozwiązania i pociągiem w tle. Niestety zagadka, okazała się bardzo szybko przewidywalna, a pociąg....hmmm...pociąg był, ale bardziej głównej bohaterki do alkoholu. Ja naprawdę wszystko rozumiem, ale bez przesady...więcej piła, niż siedziała w pociągu. ;)
Myślę, że ogólnie postacie są raczej nijakie.
Większość książek, które czytam naprawdę przypada mi do gustu i jest mi bardzo miło napisać o nich kilka własnych słów, niestety przy tym tytule jest słabo. Szczerze mówiąc, to sama nie wiem komu mogę tę książkę polecić...w jakim celu zachęcać kogoś do kupna?
Jest to moja pierwsza negatywna opinia książki i niestety nie polecam.
MOJA OCENA: 1/5

Mój chłopak czytał tę książkę, nie oglądał wcześniej filmu i powiedział, że całkiem mu się podobała. Potem postanowił obejrzeć. Po kilkunastu minutach zrezygnował, bo nie chciał psuć wrażenia po książce :P Heh.
OdpowiedzUsuńjustmajka.blogspot.com
Ja po przeczytaniu tej książki nawet nie pomyślałam, żeby zobaczyć film. Hihihi....:)
UsuńSłyszałam prawie same negatywne opinie o tej książce, chociaż przez reklamę kusiło mnie by po nią sięgnąć, to jednak zbastowałam.
OdpowiedzUsuńPrzy jakiejś nudnej nocy może sobie włączę film do snu. O tym znowu słyszałam bardzo różne recenzje. Trailer zapowiada się kusząco, choć pewnie zawarli w nim wszystko co najlepsze, a reszta będzie się ciągnęła jak makaron.
Żeby zasłużyć na ocenę 1/5 to chyba naprawdę trzeba się natrudzić, więc książka nie jest warta uwagi ;d
Pozdrawiam serdecznie :)
Cass z Cozy Universe
Szkoda, że w tych czasach większość zwiastunów ma w sobie to co naj w całym filmie...;)...Daj znać jak zobaczysz film.
UsuńPozdrawiam :)
Czytałam tę książkę i o ile ksiązka była niezła moim zdaniem, nie porwała mniejakoś szczegolnie, o tyle film to jakaś pomyłka.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do siebie
Ja naprawdę po książce nie chcę sięgnąć po film
Usuń...:D...
Pozdrawiam :)
Jak widzę wiele osób ma takie samo zdanie. Mnie książka też nie ciekawi, więc nie sięgnę. :)
OdpowiedzUsuńTa książka miała zrobiony świetny PR. Niestety nie szło to w parze z treścią... przereklamowana do kwadratu. Po "zapisane w wodzie" nawet nie siegam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)